2014-01-11

Moje pierwsze emaile do Polski, z 1991 i 1992 roku

Ver. 1.2.1

Internetowe wydanie Gazety Wyborczej, dział Gazeta Technologie, zapytał czytelników o ich pierwsze maile.

W domowym archiwum znalazłem moją wiadomość z 1991 roku, napisaną w Wordperfekcie, by polskie znaki móc zakodować, jako że UUENCODE jeszcze wtedy za dobrze nie znałem.

Według tej strony:
"1991-08-17" pierwsza wymiana poczty elektronicznej między Polską a światem przez łącze 9600 bps do Kopenhagi; połączenie zrobione przy pomocy programu KA9Q z baraku przed budynkiem Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego (FUW)"

Ponieważ używany przeze mnie obecnie MS Word po prawie ćwierćwieczu nie potrafi właściwie odczytać takich Wordperfektowych diakrytyk (zamieniając je na krzaczki "_"), uzupełniłem je tu ręcznie. Zastosowałem też skróty redakcyjne, by zachować prywatność.


Data: 1991-12-?

Chello, chello, chello!

 Fajnie, że do mnie napisałeś. Szkoda trochę, że nie używasz Wordperfecta, nie jest taki zły.
[...]
Ale prawda- bardziej wygodne w takim wypadku jest pisanie w pół-tradycyjny sposób, znaczy się na drukarce (czy to nie brzmi dziwnie?- brzmi).
[...]

 Wczoraj pierwszy raz wychynąłem poza [...] - pojechałem sobie do Londynu. Powiedziałem sobie a co mi tam i polazłem na koncert jakiś taki dziwny, potem w nocy po mieście spacerowałem (pełno ludzi w nocy po ulicach łazi- nikt na nikogo nie czycha jak w Polsce. Tylko następnego dnia się dowiedziałem, że bombę podłożyli w sklepie w tym samym czasie, kiedy sobie koło niego spacerowałem. Ale to nie byłem ja, naprawdę!). Kłóciłem się z jakimiś świrami w Speaker's Corner i w ogóle.
[...]
 Takie dziwne toto- ot długiego czasu już piszę na maszynkach różnych- a tak wolno to stukam. Mimo, że w końcu udało mi się klawiaturę przedefiniować, i mam ć jak wciskam alt i c. Może się kiedyś nauczę szybko pisać.

 Nie musisz się męczyć z szukaniem printerów dla mojego kolegi. Już znalazł.
 Nie wiem, czy mają BINETa* tutaj. Używają poczty elektronicznej, jest kilka programów do tego (się to nazywa Rainbow czy jakoś tak, między innymi)

[...]
* PS: Chodziło mi tutaj o BITNET

A oto wiadomość email, w której mój polski kumaty korespondent (obecnie doktor informatyki) doradzał mi, jak zakodować pliki spoza zestawu ASCII:
  A oto obiecane programiki. Musisz skopiowac je do dwoch oddzielnych plikow  EXE2ASCI.PAS i ASCI2EXE.PAS, a nastepnie skompilowac kompilatorem Turbo Pascala (np. od razu do postaci EXE2ASCI.EXE i ASCI2EXE.EXE).


(***********  Poczatek programu EXE2ASCI.PAS ******************************)

PROGRAM EXE2ASCI;
Uses Crt;
CONST Literki:STRING[64]=
'0123456789abcdefghijklmnopqrstuvwxyzABCDEFGHIJKLMNOPQRSTUVWXYZ()';
VAR
    t60i,t60o,sstr:STRING[60];
    st1:STRING;
    I_FSize,O_FSize,L:LONGINT;
    inputf:FILE;
    outputf:TEXT;
    i,j,k:INTEGER;
    c,c1,c2:CHAR;
    buf:ARRAY[0..47] OF BYTE;
    IOR:WORD;
    znal:BOOLEAN;
$$R-
FUNCTION ETOS:STRING;  $ Eight to Six 
VAR i,a,a1,a2,p:INTEGER; v:BYTE; sw:STRING; sw1:ARRAY[0..69] OF BYTE;
BEGIN
  FOR i:=0 TO 63 DO sw1[i]:=0;
  FOR i:=0 TO 47 DO
  BEGIN
    v  := buf[i];
    a  := i shl 3;
    a1 := a div 6;
    p  := a mod 6;
    sw1[a1]:=sw1[a1] or ((v shr (p+2)) and 63);
    IF p-4>0 THEN sw1[a1+1]:=sw1[a1+1] or ((v shr (p-4)) and 63)
    ELSE sw1[a1+1]:=sw1[a1+1] or ((v shl (4-p)) and 63);
    IF p=5 THEN sw1[a1+2]:=sw1[a1+2] or ((v shl 5) and 63)
  END;
  sw:='';
  FOR i:=0 TO 63 DO sw:=sw+Literki[1+sw1[i]];
  ETOS:=sw
END;

FUNCTION IOError(IOR:WORD):STRING;
VAR s:STRING;
  BEGIN
    CASE IOR OF
      2: IOError:='File not found.';
      3: IOError:='Path not found.';
      4: IOError:='Too many open files.';

Wysyłałem takie wiadomości siecią JANET, do jednego z pierwszych akademickich serwerów poczty elektronicznej w Polsce.

Administracyjny e-mail z czerwca 1992: 

******
  To juz poniedzialek. Niestety zadnej poczty od Ciebie nie odebralem.
 Byc moze dlatego, ze pani pilnujaca przesylania poczty miala w piatek  urlop.

 Musze sie jeszcze pochwalic: zdalem wszystkie trzy egzaminy (3 * 5 = 15 ) !

 Mam juz wakacje !

 Gliwice, 1992-06-22, 11:01 czasu lokalnego (30E).

******
Mój polski korespondent musiał najpierw podanie do uczelnianych władz pisać, a potem czekać od nich na telefon, by tę wiadomość móc odebrać i wydrukować. To były czasy!
A tutaj mail z nagłówkami, rok później (czyli z grudnia 1992 roku), dyskutujący o problemach technicznych przy przesyłaniu czegokolwiek ówczesną siecią.

From:    MX%"JALOCHA@vsk01.ifj.edu.pl" 31-DEC-1992 14:11:07.64
To:    ****
CC:   
Subj:    link 9600
Return-Path: <****@vsk01.ifj.edu.pl>
Received: from dxmint.cern.ch by gleto2 (MX V3.1C) with SMTP; Thu, 31 Dec 1992           14:11:02 CET
Received: by dxmint.cern.ch (5.65/DEC-Ultrix/4.3) id AA00972; Thu, 31 Dec 1992           12:00:49 +0100
Received: from decnet-mail by chopin.ifj.edu.pl with PMDF#10000; Thu, 31 Dec         1992 10:57 GMT+1
Date: Thu, 31 Dec 1992 10:57 GMT+1
From: ***@vsk01.ifj.edu.pl
Subject: link 9600
To: *** <***@gleto2.gliwice.edu.pl>
Message-ID: <82D7D7C540203104@chopin.ifj.edu.pl>
X-Envelope-To: @DXMINT.CERN.CH:***@gleto2.gliwice.edu.pl
X-Vms-To: CHOPIN::IN%"***@gleto2.gliwice.edu.pl"

My tez mamy 9600 na swiat i daje sie cos przesylac. Przez noce to nawet megabajtowe zbiory sie przesyla jak potrzeba. Z tym ze lacze jest tylko dla nas wiec z reguly dostaje sie 1 kilobajt na sekunde. Istnieje natomiast zakaz robienia FTP duzych zbiorow w godzinach pracy zeby ludziom interakcyjnej pracy nie blokowac. Chociaz jak sie FTP
zrobi z PC i dobrze ustawi parametry to mozna robic FTP bez zauwazalnego wplywu na np. telnet.


***
------------

Słodkie, prawda?
Zachęcam do komentowania


No comments:

Post a Comment