2014-03-13

Oświecenie (samadhi) w zamrażarce

Daily Mail informuje, że wyznawcy religii Divya Jyoti Jagrati Sansthan, czyli Misji Budzenia Boskiego Światła, zdecydowali, że ich przywódca Aszutosz nie umarł, lecz trwa w samadhi, czyli najwyższym stopniu medytacyjnego oświecenia. Dlatego na wszelki wypadek wsadzili go do zamrażarki.


Tak: jego martwe ciało od kilku miesięcy tkwi w zwykłej sklepowej zamrażarce.
Ale według wiernych ich mistrz duchowy Aszutosz tylko tymczasowo tam siedzi, a w zasadzie leży. Otóż gdy skończy medytować w -30 stopniach C, w tej zamrażarce (zamiast w tradycyjnie stosowanych w tym celu lodowatych Himalajach na świeżym powietrzu), to się sam odmrozi i zacznie dalej przekazywać tajemne nauki. Na razie robi to telepatycznie: patrz też inny artykuł i jeszcze jeden o tym fenomenie. 

Z najlepiej ocenianych komentarzy pod artykułem DM:

Poniżej zaś zdjęcia ze strony organizacji DJJS z mistrzem, dopóki jeszcze oficjalnie "medytuje" on w tej zamrażarce:
oraz oficjalny komunikat wyznawców o jego stanie:

His Holiness Shri Ashutosh Maharaj Ji is in Samadhi


January 29, 2014
His Holiness Shri Ashutosh Maharaj Ji continue to be in the state of Samadhi (deep meditation). Any un-official news/update regarding this matter should not be considered to be truthful.
DJJS encourages all its members to practice as much meditation as possible to partake in the positive energy being created by His Holiness Shri Ashutosh Maharaj Ji.


Po czym poznać, że coś nie tak z daną religią? 
Nie po tym, że każe w coś wierzyć i coś robić, lub tego zabrania. Nawet nie po tym, że wsadza martwego guru do zamrażarki.

Ale po używanych tytułach. Jeśli ktoś się pozwala tytułować His Holiness (Jego Świątobliwością - czemu "jego" a nie "naszą"?), Shri (Świętym), Maha (Wielkim) Raji (Królem), to jako "Jego Święty Świątobliwy Król Królów" i wystawia wielkie portrety i idole samego siebie, to ma problemy ze skromnością. I zdrowym rozsądkiem.



A brak obu tych cnót przeszkadza w osiągnięciu samadhi, szczególnie w zamrażarce.

No comments:

Post a Comment